Jesteś tutaj: Strona Główna » SEO » Google Bomb
Google Bomb
Google Bomb (czasem określane także jako Googlewashing) to zjawisko manipulowania wynikami wyszukiwania w taki sposób, aby konkretna strona internetowa zwracana była jako pierwsza w wynikach wyszukiwania na zupełnie nie związane z jej zawartością zapytanie.
Zdecydowanie najpopularniejszym przykładem tego zjawiska jest zapytanie miserable failure, w przypadku którego pierwsze miejsce zajmowała oficjalna strona byłego prezydenta USA, George'a W. Busha.
Sama nazwa zjawiska nie do końca oddaje jego charakter. Oczywiście Google nie jest jedyną wyszukiwarką, która opiera swoje algorytmy na analizie linków przychodzących. O wiele celniejszym określeniem byłoby zatem link bomb.
Historia
Pierwszym zanotowanym przypadkiem jest zapytanie more evil than satan himself z 1999 roku. Wtedy numerem jeden była strona domowa firmy Microsoft.
Ukucie terminu Google Bomb przypisuje się Adamowi Mathesowi, który użył go w opublikowanym 6 kwietnia 2001 artykule. Zdania co do zasługi Mathesa są jednak podzielone, gdyż Archimedes Plutonium, usenetowa celebryta, terminów search engine bombing i podobnych używał już w 1997 roku.
Google Bomb w Polsce
Przykłady zjawiska w polskiej wersji wyszukiwarki Google to między innymi:
- Oficjalna strona Andrzeja Leppera w obrębie witryny Sejmu RP - #1 na zapytanie
kretyn - Witryna Radia Maryna - #1 na zapytanie
siedziba szatana
Reakcja Google
Wyszukiwarka Google zareagowała na rosnącą popularność google bomb dwukrotnie.
16 września 2005, postem na oficjalnym blogu, poinformowano użytkowników:
We don't condone the practice of googlebombing, or any other action that seeks to affect the integrity of our search results, but we're also reluctant to alter our results by hand in order to prevent such items from showing up. Pranks like this may be distracting to some, but they don't affect the overall quality of our search service, whose objectivity, as always, remains the core of our mission.
Niecałe dwa lata później, 25 stycznia 2007 roku, Google dokonało jednak modyfikacji algorytmów, niwelując efekt google bomb.